Zmierzch telefonu stacjonarnego
1 vote, 3.00 avg. rating (73% score)

Zmierzch telefonu stacjonarnego

Przez lata telefon stacjonarny był nie tylko w Polsce, ale i na całym świecie najważniejszą metodą porozumiewania się na odległość. Wprawdzie rolę dzisiejszych e-maili spełniał w tamtych czasach fax, ale poza pocztą był dostępny tylko w niektórych urzędach i przedsiębiorstwach, a w dodatku jedynie dla pracowników. Zwykły, szary człowiek dysponował wprawdzie możliwością wysłania telegrafu, a także oczywiście listu, ale tą drogą informacje szły dość długo. Tym samym, telefon stacjonarny pozostawał niemal jedyną formą bezpośredniej rozmowy na większą odległość, jeśli nie liczyć rozmów z budek telefonicznych, początkowo zamawianych, a później dostępnych już za pomocą płatności żetonem. Sytuacja zmieniła się zasadniczo wraz upowszechnieniem się telefonów komórkowych. Początkowo były one jeszcze niezbyt popularne, przede wszystkim ze względu na wysoką cenę samych aparatów, w porównaniu z ceną aparatów telefonów stacjonarnych. Jednak w ciągu kilku lat wprowadzono promocje, które uczyniły aparaty komórkowe konkurencyjnymi, a poza tym spadła też cena połączeń telefonicznych. W związku z tym, wielu użytkowników telefonów stacjonarnych rezygnowało z ich posiadania, nie chcąc opłacać podwójnych kosztów abonamentu. Obecnie tego typu telefony można spotkać niemal wyłącznie w domach starszych ludzi, przyzwyczajonych przez długie lata do ich użytkowania, a także w różnego rodzaju biurach i urzędach.